May 25
Posted by: nianiaogg
Niestety kultura picia wina w Polsce jest jeszcze w powijakach. Nie umiemy wina wybierać, nie znamy się na smakach, boimy się eksperymentować, a wiedzę o winie opieramy na kilku podstawowych stereotypach. Najczęściej zresztą błędnych lub nie do końca prawdziwych. Wierzymy że każde wino im dłużej przechowywane tym staje się lepsze. (Stąd bierze się czasem zapomniana, pięcioletnia butelka Beaujolais w szafce ”konesera”, która nadaje się co najwyżej do wylania.) Wierzymy też, że do mięsa konieczne jest wino czerwone, a białe pasuje do każdego gatunku sera. Najpopularniejsze gatunki to Kadarka(skądinąd całkiem niezła), Sofia, Egribikaver i Sangria. Za wino z górnej półki uważamy każdą butelkę która kosztuje więcej niż 23 zł. A za wino mocne uważamy wino starsze, wierząc święcie, że wino młode zrobić nam nie może krzywdy ”dnia następnego”. Nie pijemy drinków na bazie wina, co najwyżej drinki „na winie”(wrzucając do szklanki co się na winie). Mało kto ma w swoim domu osobne kieliszki do wina białego i czerwonego, a za szczyt elegancji uznajemy bułgarskiego quasi szampana na Sylwestra. Enolodzy mają u nas jeszcze wiele do zrobienia.
Skomentuj
Musisz być zalogowany, aby komentować.